
I tak jak niestety obiecywałam, posty będą pojawiać się co tydzień.
Wybrałam poniedziałki, ponieważ najbardziej mi odpowiadają. Przez
weekend będę mogła stworzyć i dopracować posta, a w poniedziałek go
opublikować. Ten tydzień dłużył mi się strasznie, ale już nie miałam
nawet chwili nawet na sklejenie paru słów do notki... Moja kulinarna
przygoda wciąż trwa. Choć od zawsze do gotowania miałam dwie lewe ręce
to akurat do prostych przepisów moje dość ograniczone umiejętności w tej
dziedzinie nadają się perfekcyjnie. Często na myśl o deserze pierwsze
co przychodzi nam do głowy to słodycze, czekolady, mało zdrowe rzeczy,
lecz deser nie zawsze musi tak wyglądać! Dziś przechodzę do Was z
przepisem na banalnie prosty deser, który jest pyszny i do tego zdrowy
oraz nie zawiera ani grama białego cukru.




