15 cze 2015

Paryska przygoda #2

Sądzę, że szkolny pęd już trochę spowolnił. Lekcji jest już coraz mniej, więc mam nadzieję, że już w pełni będę mogła poświęcić się blogosferze. Dzisiaj przedstawię Wam relację z dnia trzeciego wycieczki do Paryża. Zwiedziliśmy Łuk Triumfalny. Wchodzenie na samą górę było masakrą. Spirala niekończących się schodów! Ale widok, jaki stamtąd zobaczyłam był warty tego poświęcenia. Następnie udaliśmy się do katedry Notre-Dame. Odbyliśmy spacer (gonitwę!) do Luwru, gdzie mogliśmy zobaczyć Monę Lisę. Tłum ludzi pozwolił mi jedynie na zrobienie trochę krzywego i zamazanego zdjęcia.W międzyczasie z panią przewodniczką obejrzeliśmy sporą część Paryża.

7 cze 2015

Paryska przygoda #1

Jak wiecie z poprzedniej notki - udałam się na wycieczkę do Paryża. Odjazd naszego autokaru był planowany na godzinę 9:00, lecz przez drobne kłopoty wyjechaliśmy dopiero o 9:30. Podróż była bardzo długa. Ku mojemu zdziwieniu na niemieckiej autostradzie było sporo korków, przez które czas trwania naszej podróży wydłużył się aż do 24 godzin. Trasa obejmowała przejazd przez Niemcy, Belgię, Holandię, aż w końcu Paryż. W samym mieście spędziliśmy 3 dni. Z dojazdem wszystko razem trwało 5. Wycieczkę rozpoczęliśmy od dziewięciu godzin spędzonych w Disneylandzie, lecz relację z tego dnia pozostawię na kiedy indziej. Dziś przedstawię Wam fotorelację z dnia drugiego. Zwiedziliśmy oczywiście Wieżę Eiffla, Pałac Inwalidów, Bazylikę Sacré-Cœur oraz odbyliśmy rejs statkiem turystycznym po rzece Sekwanie. 

24 maj 2015

Kierunek: Paryż!

Nawet nie wyobrażacie sobie jak bardzo jestem podekscytowana. W końcu jedno z moich marzeń związanych z podróżowaniem spełni się! Jutro rano jadę do Paryża! Jestem już prawie spakowana. Panicznie sprawdzam cały czas, czy wzięłam wszystko i czy, aby nie zapomnę o jakiejś drobnostce. Do wyjazdu zostało jeszcze parę godzin, ale już nie mogę się doczekać, gdy stanę z walizką przed wejściem do autobusu. Przede mną długa, dłuuuuga droga, bo aż 17 godzin. Nie wiem jak to przeżyję, ale dla takich wrażeń warto się przemęczyć. Mam nadzieję, że znajdzie się tam dostęp do internetu, by przynajmniej rozkręcić trochę mojego instagrama, na którego Was serdecznie zapraszam KLIK! Gdy tylko wrócę, postaram się zdać Wam relację z tej niesamowitej wycieczki :) Cześć!

EDIT: Wróciłam już! Relacja z Paryża w tę sobotę/niedzielę! :)