Ostatnio coraz rzadziej bywam w blogosferze. Niby posty pojawiają się tak jak zawsze - w weekend, ale nie odwiedzam już regularnie Waszych blogów. Po prostu nie mam czasu. Mam nadzieję, że mi wybaczycie ;) Gdy tylko będę miała luźniejszy weekend, odwiedzę Was wszystkich. Sądziłam, że po egzaminach nauczyciele już nam odpuszczą, a zapowiadają jeszcze więcej sprawdzianów, jak przed testami. Nagle przypomniało im się, że mamy materiał do nadrobienia. W szkole mam dosłownie urwanie głowy! A to referat, a to projekty, a to plakaty, konkursy! Ledwo już wyrabiam i ledwo znajduję wolną chwilkę, by do Was napisać. Kolejnym problemem jest też szwankujący laptop. Chyba będę musiała oddać go do serwisu... Na samą myśl robi mi się niedobrze. Po historii z moją lustrzanką w serwisie nie mam zamiaru znów czegoś tam oddawać, wiedząc, że mogę się z tym pożegnać na ponad miesiąc. Ale dalsza praca na ciągle zawieszającym się systemie nie jest mi w smak.